Podczas pierwszej edycji warsztatów przemierzymy Italię z północy na południe. Zaczynamy w Lombardii, zagościmy w Toskanii i w Lacjum, by osłodzić sobie powrót do domu cudownymi i bezkonkurencyjnymi cannoli!
Przygotujemy:
Przygotujemy:
PAN DI ZUCCA
– czyli chleb dyniowy. Włosi bardzo lubią dynie, najbardziej te rosnące w
okolicach Mantui. Ta zaś słynie z komarów, dyń, melonów i twórczości Andrei
Mantegny. Korzystając z sezonu na dynie i z tego, że na krakowskich
targowiskach stragany uginają się od muscat de Provence, jednej z najbardziej
aromatycznych jej odmian upieczemy włoski chleb dyniowy.
GNOCCHI AI
FUNGHI – czyli ziemniaczane kluseczki z grzybami. Jeśli jest czwartek wiadomo,
że na stołach w Rzymie zagoszczą gnocchi. Nie może być jednak zbyt prosto,
dlatego w Neapolu czwartek wypada w niedzielę, ponieważ to właśnie wtedy
neapolitańczycy jedzą gnocchi alla sorrentina. My zabłąkani gdzieś między
czwartkiem a niedzielą przygotujemy je z grzybami, które podkręcimy rozmarynem.
COSTINE DI
MAIALE CON LE OLIVE – czyli żeberka z oliwkami. Jeśli Florencja to bistecca
alla fiorentina – czyli stek z najlepszej mięsnej rasy krów, tak to prawda,
ale… nie cała. Toskańczycy są szczególnie dumni z wieprzowiny, choć nie
zaistniała ona w masowej wyobraźni równie mocno co słynna bistecca. Żeberka z
oliwkami to jeden z przepisów włoskich gospodyń, których próżno szukać w menu
restauracji, ale to że będzie częścią prawdziwego rodzinnego obiadu jest więcej
niż pewne.